Wybielanie historii Strażnicy - ujawnione w książce Głosiciele

źródło: FreeMinds.org
tłumaczenie: Marek Boczkowski

 

Chociaż jest dość dobrze napisana i niezła z technicznego punktu widzenia, to większość książki Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego jest zbiorem anegdot i fragmentów opowieści pozszywanych w jedną całość, ale z niewielką ciągłością wydarzeń. W typowym dla Towarzystwa stylu, książka zawiera niewiele odnośników do materiałów źródłowych. Sprawia to, że czytelnikowi trudno jest sprawdzić sprawy, które w niej poruszono.

JW - Proclaimers

W przemówieniu ze zgromadzenia okręgowego, na którym zapowiedziano wydanie tej książki nadmieniono, że jest to szczere spojrzenie na historię Świadków Jehowy. Jednak pomimo tego, że jest w niej szereg stosunkowo obiektywnych wypowiedzi ujawniających pewne kwestie, to sporo informacji zostało pominiętych, choć mogły zostać włączone dla jeszcze pełniejszego zobrazowania ich historii. Prawdopodobnie Towarzystwo wciąż chce trzymać niektóre z tych spraw w ukryciu. W innych przypadkach informacje zostały rozdrobnione na kawałki, tak, iż czytelnik nie dostrzega związku pomiędzy nimi. A nieuważny czytelnik pominie wiele.

Odnośniki do określonych miejsc

str. 45 (ramka)

Stetson był prawdopodobnie Adwentystą, jednak o tym nie wspomniano.

str. 46, ak. 2

Próba stworzenia wrażenia, że Russell wierzył w doktrynę o niewidzialnej obecności na jakiś czas przed rokiem 1874, chociaż nie ma ku temu żadnych podstaw. Dowody wskazują raczej, że Russell nie wierzył w nią aż do czasu, kiedy w październiku 1874 doszło do zawiedzionych oczekiwań, jakiego doznał N. H. Barbour i sporo Adwentystów [zobacz: Penton, Apocalypse Delayed, s.310, przypis 19; Jonsson, The Gentile Times Reconsidered, ss.26-7]. Jest nieprawdopodobne, że Russell był niezaznajomiony z przepowiedniami Barboura. Zapewne znał zapowiedzi Adwentystów [zobacz: Głosiciele, s.132, ak.5].

str. 46, ak. 3

Pierwsza ze wzmianek w tej książce o poglądzie, iż obecność Jezusa rozpoczęła się w 1874.

str. 47, ak. 2

Przyznano, że broszura Cel i sposób powrotu naszego Pana została wydana w 1877 roku, a nie w roku 1873, jak podawała książka Świadkowie Jehowy w zamierzeniu Bożym. [Zobacz: ss.557,575. Także: Penton: 17. Zobacz Skorowidze do publikacji Towarzystwa Strażnica pod hasłem "Publikacje Towarzystwa Strażnica, Broszury". Skorowidz 1986-1990 zupełnie pomija to wydawnictwo w spisie broszur, Skorowidz 1930-1985 datuje je na rok 1873, a Skorowidz 1930-1960 umieszcza je pod datą 1877 (!!!!).]

str. 47, ak. 5

Brak jakiejkolwiek wzmianki o tym, że Russell i Barbour w książce Trzy światy zapowiadali, iż w roku 1878 nastąpi zmartwychwstanie. Jednak przyznano to w dalszej części książki [zobacz: s.632, ak.1. Zobacz także podrozdział "Rozszerzone omówienie" na końcu tego artykułu.]

Zauważ, że w całym rozdziale 5 Głosicieli pozornie wyjaśniającym w co wierzyli w latach 1870-1914, absolutnie nic nie powiedziano o szczegółach wyliczeń roku 1914. Nie wspomniano o roku 606 p.n.e. Uczyniono tak prawdopodobnie dlatego, żeby nie dopuścić do zadawania przez ŚJ pytań, czemu zamieniono rok 606 p.n.e. na rok 607 p.n.e jako początek Czasów Pogan lub bardziej kłopotliwego - dlaczego zburzenie Jerozolimy przesunięto o rok wstecz. To ostatnie jest zupełnie niczym nieuzasadnione, co ukazuje omówienie tego tematu w książkach "Prawda was wyswobodzi", s.239 oraz "Przybliżyło się Królestwo", s.171. Ta druga książka mota się w kłamstwach na ten temat.

str. 60, ak. 4

Typowe wyrażenie mające na celu zminimalizować pewność i skalę twierdzeń Russella: "nie wszystko, czego się spodziewali, było bezpośrednio oznajmione w Piśmie Świętym". Prawda jest taka, że nic, czego się spodziewali nie zostało nawet zasugerowane w Piśmie Świętym, czego dowodem jest to, że wszystkie ich oczekiwania się nie sprawdziły.

str. 67-68

Zwykłe przeinaczenie schizmy z roku 1917. [Zobacz: Penton: 48-55.]

str. 69, ak. 3-5

Próba sprawienia wrażenia, że Dokonana tajemnica zawierała prawdę. W rzeczywistości okazała się stekiem bzdur.

str. 76, ramka

Zupełnie okrojony i mylący opis Bet-Sarim. Nawet nie wspomniano, że głównym celem wybudowania Bet-Sarim - co wyjaśniono w książce Zbawienie i innych publikacjach - było postawienie rezydencji dla "książąt". Nigdzie nie nadmieniono, że akt notarialny na Bet-Sarim cedował własność na "książąt". Z całym prawdopodobieństwem prawdziwym celem wzniesienia tego miejsca było to, co podaje książka Głosiciele - rezydencja dla Rutherforda. Ale ponieważ była to luksusowa willa, bardziej przekonywująco brzmiał "biblijny" powód, który podano szeregowym członkom aby uzasadnić taką rozrzutność w okresie kryzysu.

Przypomina to wydarzenia związane z rozpowszechnianiem publikacji w USA i wielu innych krajach. Prawdziwym powodem, dla którego jest ona teraz darmowa są kwestie podatkowe, prawdopodobnie aby uniknąć problemów związanych z wyśledzeniem należnego podatku dochodowego. Jednak oficjalny powód brzmi "darmo otrzymaliście, darmo dawajcie".

Powiązać to można również z niedawnym rozporządzeniem o pomocnikach dla CK. Zwykła rzecz, jaką jest dzielenie się pracą przekształcono w sprawę o podłożu biblijnym i godną pochwały, a pomocników nazwano "Netynejczykami". Ten sposób postępowania jest niczym innym jak zatkanie ust smoczkiem członkom, którzy skłaniają się ku tradycyjnej religii, a jako ŚJ nie mogą tego osiągnąć.

str.78, ak. 2,3

Dwa krótkie - aczkolwiek zupełnie rozmijające się z prawdą - akapity poświęcone wyjaśnieniu fiaska 1925 roku. To niesamowite, jak autor tych komentarzy mógł napisać coś takiego; jakby zupełnie lekceważył inteligencję czytelnika. Ktokolwiek to napisał, był mistrzem eufemistycznych dwuznaczności.

str. 85, ak. 4

Rutherford potępia katolicką cenzurę pomimo tego, że sam ją praktykował i utworzył jej podwaliny, które utrzymują się do dziś.

str. 98, ak. 2

Użyto zwrotu "era of global expansion" ("era globalnego wzrostu"; w wydaniu polskim nie wiedzieć czemu oddano to tak: "Na całej ziemi dalej rozwijała się biblijna działalność wychowawcza".) Jest to także tytuł 3 rodziału książki Pentona Apocalypse Delayed.

str. 104, ak. 2-4

Jedyne odniesienie do porażki związanej z rokiem 1975. Stwierdzenie "opublikowano też inne wypowiedzi na ten temat, a niektóre były chyba zbyt stanowcze" jest doprawdy niesamowite!

str. 106

Reorganizacja Ciała Kierowniczego. [Zobacz s.109. Porównaj z tym Kryzys sumienia Raymonda Franza.]

str. 111, ak. 1

Wersja WTS o problemach w roku 1980. Co za zniekształcony obraz! Interesujące jest to, że zakamuflowano te wydarzenia w śródtytule "Zaspokajanie potrzeb duchowych za pomocą literatury biblijnej" (s.110).

str. 132-137

Książka po raz pierwszy szczegółowo omawia wierzenia odnośnie celu i sposobu powrotu Chrystusa oraz Czasy Pogan.

str. 132, ak. 4,5

Nie dodano, że było to prawdopodobnie wynikiem porażki przepowiedni Barboura o widzialnym przyjściu Chrystusa, która doprowadziła Barboura i Russella do twierdzenia, że chodziło o niewidzialny powrót.

str. 133, ak. 3

Kolejna wzmianka o roku 1874, jako dacie początku obecności Chrystusa. Jednak przypis zupełnie odstaje od faktów [patrz niżej].

str. 134, ak. 1

Kolejne tuszowanie wypowiedzi o tym, czego spodziewano się wraz z powrotem Chtystusa: "jeszcze nie w pełni pojmowali wszystkie szczegóły".

str. 134, ak. 3,4

Powiedziano, że J.A. Brown powiązał siedem czasów z Daniela z Czasami Pogan. Stoi to w jaskrawej sprzeczności z dowodami zawartymi w książce The Gentile Times Reconsidered, ss.32-36. Skąd WTS czerpie swoje informacje?

Według Jima Parkinsona, Badacza Pisma Świętego z Glendale w Kalifornii, wzmianka zawarta w dziele E.B. Elliotta o roku 1914 jako możliwej dacie końca Czasów Pogan pochodzi z pierwszego wydania Horae Apocalypticae (1844). Kalkulacje te zostały z biegiem czasu zarzucone i nie pojawiają się już w wydaniu czwartym z 1851.

Robert Seeley został wymieniony z nazwiska jako współpracownik i współwydawca prac Elliotta w czwartym i piątym wydaniu Horae.

Zastanawiać może, co faktycznie powiedział Joseph Seiss. Warto zauważyć, że książka Głosiciele wyraźnie wspomina, że chronologia Seissa została w późniejszym czasie odrzucona przez Russella. Czy autorzy książki nie wiedzą, że odpowiednie wnioski przeprowadzone za pomocą błędnych argumentów są bez wartości?

str. 134, ak. 5

Napisano o pierwszych wydaniach Herald of the Morning (Zwiastuna Poranka). Skąd mają takie informacje? Czyżby posiadali jakieś kopie?

str. 134, ak. 5

Niezbyt przejrzyście opisano, że rok 1914 i zakończenie Czasów Pogan były zapowiadane jako koniec serii istotnych wydarzeń, których początek umiejscawiano w roku 1874.

str. 135, ak. 1-3

Dalsze zakłamywanie i wybielanie faktów dotyczących oczekiwań związanych z rokiem 1914. Pierwsze zdanie z ak.1 jest nieprawdziwe. Russell przez wiele lat twierdził, że dokładnie wie, co wydarzy się do roku 1914 i nie szczędził trudu, by te twierdzenia rozpowszechniać drukiem. Nazywał swoją chronologię "datami Bożymi". W ak.3 znajdujemy perełkę: "Z większym lub mniejszym powodzeniem starali się unikać dogmatycznych wypowiedzi w kwestii szczegółów nie podanych bezpośrednio w Biblii".

Przynajmniej tutaj Towarzystwo mogło przyznać, że sprawy były naprawdę zagmatwane, zamiast ignorować całe wydarzenie.

str. 137, ak. 1

Omówiono - ale jednocześnie zupełnie zaciemniono - zmiany, jakie nastąpiły w związku z pojmowaniem roku 1914. Czytelnikowi nie powiedziano, że w roku 1922 zmieniono datę objęcia przez Chrystusa władzy z 1878 na 1914. Nie powiedziano mu też, że dopiero w 1943 roku Towarzystwo ostatecznie przyjęło pogląd, iż obecność Chrystusa rozpoczęła się w 1914, a nie w 1874 [Zobacz także podrozdział "Rozszerzone omówienie" poniżej]. Stworzono wrażenie, że zmiany nastąpiły dość szybko, a nie po 29 latach.

str. 140, ak. 1,2

Zasugerowano, że podany przez Russella opis Armagedonu dotyczył tego, co ma się rozegrać w przyszłości, podczas gdy on twierdził, iż te wydarzenia mają miejsce od roku 1874. Dopiero gdzieś w latach 1910-1913 zaczął łączyć je z rokiem 1914 jako początkiem.

str. 142, 143

Ogólnie poprawny opis poglądów Russella na "sługę", lecz ak. 1 ze str. 143 mija się z prawdą podając, że Russell "ze swej strony unikał takiego zastosowania". The Watch Tower z 1916 roku oznajmia:

*** The Watch Tower z 1 grudnia 1916, s.356 [Strażnica z grudnia 1916, s.3] ***

Tysiące czytelników pastora Russella wierzy, iż on to wypełnił urząd "wiernego sługi" i że jego wielka praca była oddaną domownikom wiary, jako pokarm we właściwym czasie. Jego skromność i pokora nie dozwalały mu otwarcie przyswajać sobie tego tytułu, lecz w prywatnej rozmowie przyznawał się do tego.

str. 143, ak. 2

Zaskakujące, że w akapicie tym zacytowano wypowiedź Russella o sobie samym jako rzeczniku Boga. Jednakże nasze rozumienie zwrotu "rzecznik" może różnić się od tego, co sądził Russell. [Zobacz: ramka na str. 634, ak. 4, gdzie zamieszczono komentarz C. J. Woodwortha na temat pewnego byłego Badacza Pisma Świętego obdarzonego przez Pana przywilejem bycia "rzecznikiem". Zobacz: ramka na str. 207, ak. 2, zawiarająca komentarz Russella, iż starsi są rzecznikami Boga.]

str. 146, ak. 3 nn

Kluczowe komentarze odnośnie nowego światła, stopniowego rozumienia proroctw itp. Wydaje się, że nie zdają sobie oni sprawy z tego, że każdy mógłby odnieść takie wyobrażenie do niemal wszystkich rozwijających się systemów wiary, a zatem jest bez wartości.

str. 147, ak. 1-3

Nie wspomniano jakie poglądy co do "zwierzchności wyższych" upowszechniano przed rokiem 1929. Ale podano je w dalszej części książki [zobacz: str. 190, ak. 1]. Na skutek tego, że w jednym miejscu nie wymienia się wszystkich wcześniejszych nauk, przeciętny czytelnik jest ich nieświadomy.

str. 147, ak. 3

Próby wyciągnięcia korzyści ze zmian w poglądach na włądze zwierzchnie. Jakby chrześcijanie nie wiedzieli o zasadzie względnego podporządkowania do 1962 roku!

str. 157, ak. 1

"Każda grupa i każda osoba przemawiająca w imieniu Jehowy bierze na siebie obowiązek wiernego przekazywania Jego słowa."

Rozszerzone omówienie