Czy pomazańcy przeżyją Armagedon?

autor: Marek Boczkowski

 

Pytanie to zaprząta umysły Świadków Jehowy niemalże od początku istnienia ich społeczności, pomimo że nauka biblijna jest w tym temacie dość jasna: "Albowiem to mówimy wam na podstawie słowa Jehowy, że my, żyjący, którzy pozostaniemy przy życiu aż do obecności Pana, w żaden sposób nie wyprzedzimy tych, którzy zapadli w sen śmierci; ponieważ sam Pan zstąpi z nieba z nakazującym wołaniem, z głosem archanielskim oraz z trąbą Bożą i ci, co umarli w jedności z Chrystusem, powstaną pierwsi. Potem my, żyjący, którzy pozostaniemy przy życiu, będziemy wraz z nimi porwani w obłokach, aby spotkać Pana w powietrzu; i tak zawsze będziemy z Panem." (1Ts 4:15-17, NW)

Początkowo dokładnie ten sam tok rozumowania, co Paweł, przyjęli pierwsi Badacze Pisma Świętego z Russellem na czele. Uważali, że podczas przyjścia Pana Jezusa zostaną w 'okamgnieniu' 'porwani na obłoki', by tam spotkać się z Jehową, Jezusem i zmartwychwstałymi równocześnie (lub zaraz po) z ich 'pochwyceniem' żyjącymi wcześniej członkami Kościoła. Russell i jego zwolennicy nie oczekiwali przeżycia Armagedonu na ziemi; wierzyli, że najpierw musi dokonać się zgromadzenie 144,000 w niebie, a dopiero potem nastąpi ostateczna zagłada tego świata. Przy ich współudziale, oczywiście.

Te oczekiwania i przekonania zwięźle opisał w swojej książce Faith on the March Alexander H. Macmillan, jeden z najbliższych współpracowników Pastora Russella: "Niektórzy z nas poważnie myśleli, że w pierwszym tygodniu października pójdziemy do nieba. (...) Wcale bym się nie zdziwił, gdybyśmy wtedy po prostu unieśli się w powietrze i zaczęli wstępować do nieba". Macmillan nieco nadużył słowa "niektórzy", gdyż w owym czasie wśród Badaczy było to raczej powszechne przekonanie. Niemniej oczekiwania te spaliły na panewce, a przecież trzeba było trwać. Co zrobili z tym fantem zrobili kolejni prezesi Towarzystwa Strażnica? Pomazańcy przeżyją Armagedon, czy też nie?

Oto krótki przegląd tej nauki w wydaniu "niewolnika" Świadków Jehowy:

1889 - NIE

*** The Time is at Hand [Nadszedł czas], 1889, s.77 ***

Na jakiś czas przed końcem R.P. 1914 ostatni członek uznawanego przez Boga Kościoła Chrystusowego, "królewskiego kapłaństwa", "Ciała Chrystusowego", zostanie uwielbiony wraz z Głową, ponieważ wszyscy członkowie mają królować wraz z Chrystusem, współdziedzicząc z Nim Królestwo, a nie może to być zupełnie "ustanowione" bez pełnej liczby członków.

1924 - NIE

*** The Watch Tower z 1 stycznia 1924, s.5 [Strażnica z 15 stycznia 1924, s.21] ***

Jeśli możemy wnosić, że żniwo klasy pszenicy, mianowicie świętych, rozpoczęło się z wtórą obecnością naszego Pana w roku 1874, zatem czy nie byłoby właściwem wnioskować, iż to żniwo ma trwać pięćdziesiąt symbolicznych dni, albo pięćdziesiąt literalnych lat? Jeżeli tak, możemy się zatem spodziewać, że żniwo to zakończy się pięćdziesiąt lat później po roku 1874, lub też skończy się w roku 1924. Jeśli to tak ma być, więc co za pobudka jest dla świętych, aby byli czujnymi w modlitwie, czynnymi w służbie, oraz aby radowali się z przywilejów, że mają udział w pracy Pańskiej w tych ostatnich dniach żniwa. O ile ta kalkulacja jest właściwą, oznacza to, że wybór rodziny królewskiej ma być uzupełniony z końcem roku 1924.

[Warto przypomnieć, że w tamtych latach kładziono bardzo mocny nacisk na to, że Armagedon i zmartwychwstanie "świętych Starego Testamentu" nastąpi w 1925 roku. Jeżeli zatem zgromadzenie pomazańców w niebie ("żniwo") miało nastąpić rok wcześniej, nie ulega wątpliwości, że chodzi o czas PRZED Armagedonem. Mieli być zebrani wszyscy pomazańcy, gdyż "144,000 królów pod przewodnictwem wielkiego Króla królów, Jezusa Chrystusa, będą uprzywilejowani udzielać tych błogosławieństw dla ludzkości" (s.23). Tak też to zresztą tłumaczono w późniejszych Strażnicach.]

*** The Watchtower z 15 grudnia 1951, s.748 [Strażnica nr6 z 1952, s.9] ***

Członkowie pierwotnego ostatka, którzy przeżyli doświadczenia pierwszej wojny światowej przytaczali zwykle Psalm 50:5: "Zgromadźcie mi świętych moich, którzy ze mną uczynili przymierze przy ofierze". Myśleli oni, że tylko ci święci mają być zgromadzeni czyli zebrani przed Armagedonem, chociaż w tym czasie od roku 1918 obwieszczali poselstwo "Miliony obecnie żyjących nigdy nie umrą". Napomykano nawet, że to zebranie takich duchowych świętych mogłoby się skończyć w roku 1924, po czym nastąpiłoby uświetnienie w niebie tych pomazanych, spłodzonych z ducha naśladowców Chrystusa. (Zobacz Strażnicę ang. z 1 stycznia 1924 r., paragr. 11-32).

1925 - NIE

*** The Watch Tower z 1 maja 1925, s.137 [Strażnica z 15 lipca 1925, s.224] ***

PYTANIE: Czy wszyscy członkowie Kościoła mają być uwielbieni przed zmartwychwstaniem starożytnych świętych?

Odpowiedź: Nie możemy stanowczo powiedzieć co Bóg chce lub nie chce uczynić. Możemy wyrazić nasze zdanie, oparte na Piśmie Św., tak jak my je rozumiemy. (...) Dlatego jesteśmy doprowadzeni do wniosku, aby członkowie Kościoła byli uwielbieni przed zmartwychwstanem świętych Starego Testamentu. Rozumie się, że jest to możliwe dla Pana, aby wzbudzić ich z grobu zanim wszyscy członkowie ciała przejdą za zasłonę; lecz to nie wydaje się prawdopodobnem.

1928 - TAK

*** The Watch Tower z 15 grudnia 1928, s.376 ***

Może to stanowić wskazówkę, że niektórzy członkowie ostatka będą przebywać na ziemi nawet jeszcze po stoczeniu bitwy Armagedonu i będą wtedy mieli do wykonania pewną dodatkową pracę w imieniu Pana oraz ku Jego czci i chwale.

*** The Watchtower z 15 grudnia 1974, s.765 [Strażnica nr7 z 1975, s.16] ***

Dopiero pod koniec roku 1928 otworzyła się perspektywa duchowego rozeznania, że namaszczony ostatek "Izraela Bożego" ma widoki na przetrwanie "wojny wielkiego dnia Boga Wszechmocnego", to jest Har-Magedonu, i wejście tu na ziemi do nowego, sprawiedliwego porządku Jehowy. (Zobacz angielskie wydanie Strażnicy z 15 grudnia 1928 roku, stronę 376, paragrafy 35,36).

1929 - TAK

*** The Watch Tower z 15 marca 1929, s.88 ***

Po Armagedonie niektórych przedstawicieli ostatka Pan zapewne użyje, aby dać świadectwo i udzielić pomocy każdemu, kto będzie oczekiwał pouczenia, a będą mogli to czynić, zanim zostaną zabrani na dziedzińce chwały wiecznotrwałej.

*** The Watchtower z 1 maja 1936, s.136 [Strażnica z 1 lipca 1936, s.200] ***

Aż w roku 1929 było objawione świadkom Jehowy, że niektórzy z ostatka przeżyją walkę Armagedonu, a to wtedy powiększyło ich wysiłki w opowiadaniu prawdy.

1930 - TAK

*** Światło, 1930, t. II, s.183 ***

Zdaje się być rzeczą zupełnie pewną, że na ziemi będzie część ostatka, gdy toczona będzie walka Armagedonu, i że ze swej zabezpieczonej pozycji będą mogli obserwować jej przebieg. Jest to widok wzruszający!

1935 - TAK

*** The Watchtower z 1 lipca 1935, s.199 ***

Wspomniane tu "wybawienie" [Hab. 3:13] nie oznacza zabrania kogoś zabiegającego o nie z ziemi do nieba, lecz oznacza zachowanie ich żywymi na ziemi, kiedy staną w obliczu morderczych zapędów Szatana i jego agentów, by stłamsić ich i ich dzieło. Jest to kolejnym dowodem, że niektórzy z ostatka przejdą żywo przez Armagedon, gdy niszczone będą narody.

1936 - TAK

*** The Watchtower z 1 stycznia 1936, s.13 ***

Inne wersety wskazują, że niektórzy z ostatka przeżyją Armagedon.

*** The Watchtower z 1 maja 1936, s.137 ***

Ostatek, który przeżyje Armagedon zostanie wywyższony przez dalszą służbę pod przewodnictwem Jehowy.

1942 - TAK

*** The Watchtower z 1 maja 1942, s.133 ***

Wydaje się uzasadnione i mocno utwierdzone w proroctwach, że Jehowa za pośrednictwem swojego Dobrego Pasterza uchroni ostatek swojego 'maluczkiego stadka' w czasie bitwy Armagedonu i zobaczą oni straszną zagładę sił 'Asyryjczyka' aż do końca. Uchronienie to nie będzie po to, żeby ostatek spłodzonych z ducha dzieci Bożych miał żyć na ziemi w ciele podczas całego tysiącletniego panowania Jezusa Chrystusa, które potem nastąpi. Ich pozostawanie na ziemi będzie jedynie na krótki czas, służąc za usprawiedliwienie obietnic Jehowy i jego wszechpotężnej mocy chroniącej wiernych ze skrajnych sytuacji.

1948 - TAK

*** The Watchtower z 15 grudnia 1948, s.379 ***

Ten wierny ostatek, który spodziewa się przeżyć bitwę Armagedonu, będzie miał przywilej opowiedzenia tym książętom "nowej ziemi" o ramieniu i potędze Jehowy Boga okazanej w tym końcu świata.

1953 - TAK

*** New Heavens and a New Earth, 1953, s.320 [Nowe niebiosa i nowa ziemia, 1958, s.322] ***

Ponieważ pewna ilość członków tego ostatka przeżyje bitwę Armagedonu, jak żona Noego przeżyła potop wspólnie ze swymi synami i synowymi, przeto będą oni przez pewien czas na ziemi po rozpoczęciu się tysiącletniego królowania Jezusa Chrystusa.

1955 - TAK

*** You May Survive Armageddon Into God’s New World, 1955, s.61 ***

[Pomazańcy] zobaczą Jehowę oraz jego prawość i pokorę, i sami staną po stronie jego wielkiego Sługi i Króla, Jezusa Chrystusa, jeśli zechcą być ukryci i przeżyć podczas Armagedonu.

[Na stronach 292 i 351 tej książki uzasadniano, że Noe, jego żona oraz synowie mają dziś współczesne odpowiedniki: "Noe" – Jezus, "żona Noego" – pomazańcy, "synowie Noego" – wielka rzesza. I tak jak Noe przeprowadził przez potop żywo swoją żonę i synów, tak też będzie podczas Armagedonu.]

1958 - TAK

*** Bądź wola twoja na ziemi, 1958, 1964, ss.377,378 ***

Podobnie jak żona Noego przeżyła potop razem ze swymi synami i synowymi, tak też ostatek klasy świątyni, spodziewa się przeżyć podobne do potopu zniszczenie w Armagedonie wspólnie z wielką rzeszą podobnych owcom czcicieli Jehowy Boga, którzy Mu się całkowicie oddają za pośrednictwem Większego Noego, Jezusa Chrystusa.

1961 - TAK

*** The Watchtower z 15 lipca 1961, s.420 [Strażnica nr9 z 1962, s.11] ***

Dla tych, którzy będą dziedziczyć życie jako królowie i kapłani z Jezusem Chrystusem, śmierć jest nieunikniona. Teraz jest czas na nią. Ona jest konieczna dla uzyskania ich nagrody niebiańskiej. Mimo, że wielu chrześcijan żywi obecnie nadzieję przeżycia końca tego złego systemu rzeczy i znalezienia się w Bożym Nowym Świecie nigdy nie umierając, to jednak może nadejść dla nich czas śmierci.

1965 - TAK

*** Służba Królestwa z września 1965, s.5 ***

Te nowe systemy rzeczy zakończą się gdy w jakiś sposób po walce Armagedonu ostatni członek ciała Chrystusowego zakończy swoje życie na ziemi przez śmierć.

1966 - TAK

*** The Watchtower z 15 września 1966, s.576 [Strażnica nr5 z 1970, s.28] ***

Świadectwo Pisma świętego skłania do wniosku, że ostatek klasy Oblubienicy będzie żył tutaj na ziemi jeszcze jakiś czas po zakończeniu tego systemu rzeczy i zamknięciu Szatana wraz z demonami w przepaści.

1981 - TAK

*** The Watchtower z 15 lipca 1981, s.25 [Strażnica nr11 z 1982, s.18] ***

Ilu członków namaszczonego ostatka współdziedziców Chrystusa przeżyje wraz z nimi 'wojnę wielkiego dnia Boga Wszechmocnego', to jest Har-Magedon, oraz na jak długo – tego nie wiemy. Bez względu na to jednak, ile czasu pozostaną na ziemi, dla 'wielkiej rzeszy' 'drugich owiec' dalej będą orzeźwiającą 'rosą'.

1988 - TAK

*** Revelation - Its Grand Climax at Hand! (Wspaniały finał Objawienia bliski!), 1988, ss.116,128 ***

W chwili uwolnienia czterech wichrów ucisku wszyscy członkowie Izraela duchowego najwyraźniej będą już opieczętowani, choćby niektórzy z nich wciąż jeszcze żyli w ciele.

(...)

'Ostoi się', to znaczy ocaleje, tylko niewielka cząstka rodu ludzkiego — reszta pozostających w ciele pomazańców z grona 144 000 oraz wielka rzesza drugich owiec.

1989 - NIE

*** Strażnica z 1 września 1989, s.20 ***

Czy istotnie chrześcijanie namaszczeni duchem dostąpią tego przywileju? Nie byłoby to konieczne.

*** Strażnica z 15 maja 1997, s.20 ***

W Strażnicy z 1 września 1989 roku, w której na pytanie, czy jacyś pomazańcy będą witać zmartwychwstałych, odpowiedziano: "Nie byłoby to konieczne".

1990 - BYĆ MOŻE

*** Strażnica z 15 sierpnia 1990, s.30 ***

Biblia nie mówi, że tak się stanie, niemniej na podstawie pewnych wzorców i proroctw wskazywano, że jest to możliwe.

1991 - TAK

*** Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, 1991, s.246 ***

Mat. 24:21, 22 (BT): "Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony". (Czy powiedziano tu, że zanim rozpocznie się wielki ucisk, wszyscy 'wybrani' zostaną wzięci do nieba? Fragment ten może raczej wskazywać, że niektórzy z nich wraz ze swymi współtowarzyszami będącymi w ciele przeżyją ów wielki ucisk na ziemi).

1993 - TAK

*** Wspaniały finał Objawienia bliski!, 1993, ss.116,128 ***

W chwili uwolnienia czterech wichrów ucisku wszyscy członkowie Izraela duchowego najwyraźniej będą już opieczętowani, choćby niektórzy z nich wciąż jeszcze żyli w ciele.

(...)

'Ostoi się', to znaczy ocaleje, tylko niewielka cząstka rodu ludzkiego — reszta pozostających w ciele pomazańców z grona 144 000 oraz wielka rzesza drugich owiec.

1997 - NIE

*** Strażnica z 15 maja 1997, ss.19,20 ***

Wprawdzie nie wiemy, co się stanie z każdym namaszczonym chrześcijaninem, ale skoro w wizji przemienienia obok Jezusa pojawili się Mojżesz i Eliasz, więc zmartwychwstali chrześcijanie namaszczeni duchem najwyraźniej będą z Jezusem, gdy przyjdzie w chwale, by 'odpłacić każdemu według jego postępowania' – wydać i wykonać swe wyroki. Ponadto jak pamiętamy, w myśl obietnicy Jezusa namaszczeni chrześcijanie, którzy 'zwyciężą', mają razem z nim podczas Armagedonu 'paść ludzi rózgą żelazną'. Kiedy Jezus przybędzie w chwale, zasiądą z nim, aby 'sądzić dwanaście plemion Izraela'. Wespół z Jezusem 'zmiażdżą Szatana pod swymi stopami'.

2000 - TAK

*** Strażnica z 15 stycznia 2000, s.13 ***

Liczba prawdziwych namaszczonych duchem naśladowców Jezusa Chrystusa maleje, choć niektórzy najwidoczniej wciąż będą na ziemi, gdy wybuchnie wielki ucisk. Większość członków ostatka jest już w dość podeszłym wieku i z biegiem lat liczba tych, którzy naprawdę są namaszczeni duchem, topnieje. Jednak w związku z wielkim uciskiem Jezus powiedział: "Gdyby owe dni nie zostały skrócone, nie byłoby wybawione żadne ciało; ale ze względu na wybranych owe dni zostaną skrócone" (Mateusza 24:21, 22). Wydaje się zatem, że gdy nastanie wielki ucisk, niektórzy namaszczeni duchem "wybrani" będą jeszcze przebywać na ziemi.

2001 - TAK

*** Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, 2001, s.246 ***

Mat. 24:21, 22 (BT): "Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony". (Czy powiedziano tu, że zanim rozpocznie się wielki ucisk, wszyscy "wybrani" zostaną wzięci do nieba? Fragment ten może raczej wskazywać, że niektórzy z nich wraz ze swymi współtowarzyszami będącymi w ciele przeżyją ów wielki ucisk na ziemi).

2006 - BYĆ MOŻE

*** Wspaniały finał Objawienia bliski!, 2006, ss.116,128 ***

W chwili uwolnienia czterech wichrów ucisku wszyscy członkowie Izraela duchowego najwyraźniej będą już opieczętowani, choćby niektórzy z nich wciąż jeszcze żyli w ciele.

(...)

‛Ostoi się’, to znaczy ocaleje, tylko niewielka cząstka rodu ludzkiego — ci z opieczętowanych członków grona 144 000, którzy być może będą jeszcze wtedy pozostawać w ciele, oraz wielka rzesza drugich owiec.

2007 - TAK

*** Strażnica z 1 stycznia 2007, s.31 ***

Gdy więc nastąpi uwolnienie czterech wiatrów ucisku, cały duchowy Izrael będzie już ostatecznie opieczętowany, nawet jeśli niektórzy pomazańcy wciąż będą żyli w ciele fizycznym, dopóki nie ukończą ziemskiego biegu.

2013 - NIE

*** Strażnica z 15 lipca 2013, s.8 ***

Wydaje się więc, że wszyscy pomazańcy, którzy wciąż będą na ziemi po początkowej fazie wielkiego ucisku, zostaną zabrani do nieba w jakimś momencie przed wybuchem Armagedonu. Jest to zmiana w stosunku do tego, co napisano w "Pytaniach czytelników" w Strażnicy z 15 sierpnia 1990 roku, strona 30.

*** Strażnica z 15 lipca 2013, s.14 ***

Wszyscy wierni pomazańcy żyjący jeszcze na ziemi po początkowej fazie wielkiego ucisku będą już ostatecznie opieczętowani. Wtedy, jak na to wskazuje proroctwo Jezusa, zostaną zebrani w niebie (Mat. 24:31). To tam pomazańcy będą świecić "w królestwie ich Ojca" i wkrótce po bitwie Armagedonu z radością wezmą udział w "zaślubinach Baranka" jako jego oblubienica (Obj. 19:6-9).

2014 - NIE

*** Strażnica z 15 lutego 2014, s.10 ***

Gdy w trakcie obecności Chrystusa namaszczeni chrześcijanie kończą swój ziemski bieg, są wskrzeszani do życia w niebie. Jakiś czas po zagładzie Babilonu Wielkiego Jezus zgromadzi przy sobie wszystkich pozostałych członków klasy oblubienicy (1 Tes. 4:16,17). A zatem przed wybuchem Armagedonu całe grono "oblubienicy" znajdzie się już w niebie.

 

Jak niemal we wszystkich swoich naukach, tak i tutaj Świadkowie Jehowy od początku nie mogą zdecydować się na jednolitą wykładnię swojej doktryny. "Światło" zapala się i gaśnie, "niewolnik wierny i roztropny" zapewnia, że wszystkie jego pouczenia są mocno oparte na Słowie Bożym i stanowią oświecenie od Jehowy, a szeregowi głosiciele za każdym razem są skonsternowani zmianami, które sami muszą bez wahania zaakceptować oraz głosić ludziom co rusz sprzeczne ze sobą poglądy.

Czy w najbliższym czasie Świadkowie doczekają się kolejnych zmian w tym zagadnieniu? Jest to wielce prawdopodobne.